Vademecum Kibica: Raków Częstochowa

21.07.2021 (20:00) | Karol Bugajski | skomentuj (0)

Przed rozpoczęciem nowego sezonu przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Raków na stulecie klubu świętuje sukcesy, o których jeszcze niedawno mógł tylko marzyć. Do pełni szczęścia brakuje już tylko ostatecznego powrotu na własny stadion. I medali o lepszym kolorze, niż w poprzednich rozgrywkach.

NOWA SIŁA LIGI?

Po zakończonej na miejscu wicelidera rundzie jesiennej pod Jasną Górą oczekiwano efektownego wejścia w nowy rok. Raków w pierwszych 14 kolejkach rzucił wyzwanie Legii i pomimo tego, że dał się wyprzedzić w tabeli tuż przed zimową przerwą, nie ukrywał swoich aspiracji związanych ze stuleciem klubu. Pierwsze wiosenne kolejki w wykonaniu podopiecznych trenera Marka Papszuna były jednak mocno rozczarowujące. Częstochowianie przegrali do zera trzy pierwsze mecze, co nie zdarzyło im się od powrotu do ekstraklasy, a czołówka zaczęła uciekać.

Bez presji

Raków przestał być traktowany jako jeden z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa Polski i niewykluczone, że właśnie zdjęcie presji pomogło piłkarzom ubiegłorocznego beniaminka. Zespół spod Jasnej Góry po chwilowych kłopotach znowu wrócił do poziomu, którym czarował kibiców w pierwszej części sezonu, a jego regularne punktowanie szło w parze z dobrą grą w Pucharze Polski (tylko w lutym i marcu ograł 4:2 Górnika oraz 2:0 Lecha w Poznaniu). Coraz większą odpowiedzialność za kreowanie akcji ofensywnych brał na siebie Marcin Cebula, bezproblemowo przebiegła podmiana Jakuba Szumskiego na Dominika Holca w bramce.

Czasami nieskutecznością rozczarowywał tylko Vladislavs Gutkovskis, w tych sytuacjach jego rolę potrafił jednak przejąć Ivi Lopez. Z biegiem wiosny Raków się rozpędzał, czego najlepszym dowodem była seria czterech zwycięstw z rzędu w kwietniu między innymi z Lechem (3:1) i Śląskiem (2:0). Ten drugi mecz przeszedł zresztą do historii klubu, bo piłkarze Marka Papszuna po 24 miesiącach od zapewnienia sobie awansu wreszcie zagrali w ekstraklasie na stadionie w Częstochowie. Na finiszu sezonu Raków był zdecydowanie najgroźniejszym zespołem w kraju.

Cierpliwość przynosi efekty

Co prawda już na trzy kolejki przed końcem pozwolił cieszyć się Legii z mistrzostwa, niedługo później zdobył jednak Puchar Polski, srebrne medale wyrwane na ostatniej prostej Pogoni Szczecin, a do tego w ubiegły weekend dołożył jeszcze Superpuchar. Przykład klubu z Limanowskiego pokazuje jakie efekty może przynosić cierpliwość i systematyczna praca, a w Częstochowie mają nadzieję, że najlepsze cały czas przed nimi.

TRENER: MAREK PAPSZUN

Najdłużej pracujący trener w ekstraklasie po pięciu latach od zatrudnienia w Częstochowie poprowadził Raków do wymarzonych sukcesów. Stulecie klubu spod Jasnej Góry okraszone zostało pierwszym w dziejach ligowym medalem, Pucharem Polski i Superpucharem, a biorąc pod uwagę rozpęd jaki swoim piłkarzom nadał Marek Papszun, również walka o fazę grupową Ligi Konferencji Europy nie musi być skazana na niepowodzenie. To tylko kwestia czasu, kiedy po opiekuna Czerwono-Niebieskich zgłoszą się bogatsze polskie kluby, jego nazwisko nieprzypadkowo pojawiło się też już przecież na giełdzie potencjalnych następców Jerzego Brzęczka w reprezentacji.

NAJCIEKAWSZY TRANSFER: VLADAN KOVACEVIĆ

W ciągu poprzedniego sezonu Marek Papszun stawiał na trzech bramkarzy - kolejno Jakuba Szumskiego, Branislava Pindrocha i Dominika Holca - żadnego z nich w Rakowie dziś już nie ma, a w nowym sezonie defensywą kierować ma 23-letni Bośniak. Kovacević próbkę umiejętności dał już w meczu o Superpuchar przy Łazienkowskiej, gdy odbił strzał Bartosza Kapustki w serii rzutów karnych, wcześniej popełnił jednak błąd przy straconym golu na 1:1. Nowy golkiper częstochowian przenosi się do ekstraklasy z FK Sarajevo, z którym w trzech poprzednich sezonach zdobył dwa mistrzostwa oraz dwa krajowe puchary.

PRZYBYLI RÓWNIEŻ:

Kacper Trelowski (B - Sokół Ostróda)

Oskar Krzyżak (O - Bytovia Bytów)

Maciej Wilusz (O - Śląsk Wrocław) Powrót z wypożyczenia

Milan Rundić (O - Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Žarko Udovičić (P - Lechia Gdańsk)

Pedro Vieira (N - FC Porto)

Sebastian Musiolik (N - Pordenone Calcio) Powrót z wypożyczenia

NAJWAŻNIEJSZE OSŁABIENIE: KAMIL PIĄTKOWSKI

Na to osłabienie Raków mógł przygotowywać się już od dłuższego czasu, bo Kamil Piątkowski pięcioletni kontrakt z Salzburgiem podpisał zimą, ale do końca sezonu został jeszcze wypożyczony do Częstochowy. 21-letni obrońca ma za sobą zdecydowanie najbardziej udany rok w dotychczasowej karierze, pełnił kluczową rolę w defensywnym tercecie świętującego największe sukcesy w historii Rakowa, a w jego grze gołym okiem widoczny był systematyczny postęp. Dopełnieniem jego sukcesu było zaś dostrzeżenie przez Paulo Sousę i wiosenny debiut w seniorskiej reprezentacji Polski. Raków na transferze Piątkowskiego do Austrii zarobił pięć milionów euro.

ODESZLI RÓWNIEŻ:

Branislav Pindroch (B - Resovia)

Dominik Holec (B - Sparta Praga)

Daniel Mikołajewski (O - Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Jarosław Jach (O - Crystal Palace) Powrót z wypożyczenia

Petr Schwarz (P - Śląsk Wrocław)

Piotr Malinowski (P - bez klubu)

Michał Litwa (N - Pogoń Siedlce)

TOP 5 MECZÓW SEZON 2020/2021:

1. Górnik - Raków 1:3, 17.10.2020, 17:30

2. Raków - Lech 3:1, 17.04.2021, 17:30

3. Raków - Śląsk 2:0, 23.04.2021, 18:00

4. Raków - Jagiellonia 3:2, 13.12.2020, 17:30

5. Wisła Kraków - Raków 1:2, 09.04.2021, 20:30

LETNIE SPARINGI:

Lechia Gdańsk 2:4

Szachtar Donieck (Ukraina) 2:1

WSG Tirol (Austria) 3:3

FC Salzburg (Austria) 2:2

Skra Częstochowa (II liga) 2:0

BILANS: 2-2-1, 11:10

POCZĄTEK SEZONU:

1. kolejka: Piast - Raków 25.07, 15:00

2. kolejka: Jagiellonia - Raków 01.08, 20:00

3. kolejka: Wisła Kraków - Raków 08.08, 17:30