Hetel: Schierack najprawdopodobniej opuści Śląsk
02.08.2025 (17:00) | Jan Pindral | skomentuj (0)
Co po zremisowanym meczu Śląska II Wrocław z Hutnikiem Kraków 1:1 powiedzieli trenerzy obu drużyn na pomeczowej konferencji?
Michał Hetel:
Był to wymagający mecz. Mierzyliśmy się z mocno jakościowym rywalem. Żałujemy, że nie udało się wygrać. Mieliśmy dobre momenty, ale jednak dalej są rzeczy do poprawy w naszej grze.
Jakie są cele na ten sezon?
Głównym celem jest postęp młodych zawodników, aby trafiali oni do pierwszej drużyny i się rozwijali. Dodatkowo jak każda drużyna chcemy wygrywać mecze, grając ładny futbol. Tutaj nie ma miejsca na usprawiedliwienia, że jesteśmy młodą drużyną.
Czy wiadomo już coś o Miłoszu Kurowskim?
Nie mamy dokładnych informacji, ale już na rozgrzewce odczuwał ból. Spróbował zagrać, ale jednak po 5 minutach musiał zejść.
Dlaczego po bardzo dobrym wejściu w ostatnim spotkaniu i zdobytym golu, Simon Schierack znalazł się dzisiaj na ławce rezerwowej?
Schierack najprawdopodobniej opuści Śląsk i z tego powodu nie jest pierwszym wyborem.
Skąd wynika nieskuteczność drużyny pod bramką rywala?
Jest to zdecydowanie aspekt, nad którym musimy najwięcej pracować. W mojej opinii brakuje nam brutalnej finalizacji - potrafimy wykreować 6-8 sytuacji i nie zdobyć bramki, a przeciwnik strzela gola przy 2-3 sytuacjach. Ten element powtarza się u młodych zespołów, ale jak już mówiłem nie możemy tym sobie niczego tłumaczyć.
Dlaczego Śląsk po objęciu prowadzenia tak szybko stracił bramkę? Czy to był zwykły brak koncentracji?
Trzeba na spokojnie to przeanalizować - Hubert Śliczniak popełnił błąd, ale trzeba też spojrzeć na to co doprowadziło do tej sytuacji wcześniej.
Powiedział pan, że Schierack nie jest pierwszym wyborem, bo najprawdopodobniej odejdzie, a jednak podobne informacje dochodzą do nas o Łukaszu Gerstensteinie, który wyszedł w podstawowym składzie po raz kolejny. Z czego wynika ta różnica?
Z tego co wiem temat odejścia Gerstensteina ucichł, swoją postawą zdecydowanie wywalczył sobie to miejsce w składzie. Ja oczywiście Schieracka nie skreślam, bo zasługuje na to swoją profesjonalną postawą.
Krzysztof Świątek:
Pomimo pogody uważam, iż był to bardzo intensywny i wyrównany mecz. Każda z drużyn chciała dzisiaj wygrać, ale uważam, iż remis był słusznym wynikiem i trzeba szanować ten jeden punkt.