Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 3:1. Świetny początek WKS-u ustawił mecz (RELACJA)
03.08.2025 (16:30) | Franciszek Wiatr | skomentuj (0)
W spotkaniu 3. kolejki I ligi Śląsk Wrocław pokonał chorzowski Ruch 3:1 (3:1). Już do przerwy kibice oglądający spotkanie ujrzeli aż 4 bramki. Świetne spotkanie rozegrał duet Besar Halimi & Przemysław Banaszak. Zapraszamy do zapoznania się naszą relacją z tego widowiska.
Trener Ante Simundza dokonał trzech zmian w składzie w porównaniu do wyjazdowego spotkania ze Stalą Rzeszów. Za pauzującego za czerwoną kartkę Marko Dijakovicia pojawił się Mariusz Malec. Na skrzydle zamiast Arnau Ortiza spotkanie rozpoczął Jehor Szarabura, natomiast na szpicy Damiana Warchoła zastąpił Przemysław Banaszek.
W takim składzie Śląsk Wrocław podejmie Ruch Chorzów w ramach 3. kolejki I ligi. https://t.co/lrwJk39qgd pic.twitter.com/TLnyiajrmm
— Śląsknet (@Slasknet) August 3, 2025
PIORUNUJĄCY POCZĄTEK MECZU
Chyba nikt nie spodziewał się takiego rozpoczęcia meczu. Już w pierwszej ofensywnej akcji, w 2. minucie spotkania Śląsk Wrocław objął prowadzenie. Piotr Samiec-Talar zagrał w polu karnym do Jehora Szarabury, a skrzydłowy WKS-u pewnym strzałem pokonał golkipera gości.
[REKLAMA]
Śląsk wciąż napierał i w 7. minucie po pięknej akcji podwyższył na 2:0! Besar Halimi sprytnie podbił piłkę do wbiegającego w pole karne Marca Llinaresa, a ten od razu zgrał futbolówkę Banaszakowi, a ten wystarczyło, że dołożył stopę do piłki i pokonał Jakuba Bieleckiego. Było to pierwsze trafienie napastnika Śląska po dołączeniu do klubu.
Siedem minut i 2 bramki dla @SlaskWroclawPl #ŚLĄRCH 2:0
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) August 3, 2025
Oglądaj wszystkie mecze na @sport_tvppl , w aplikacji mobilnej lub Smart TV pic.twitter.com/O01djmBAW7
Przy dwubramkowym prowadzeniu Trójkolorowi dalej grali odważnie, agresywnie i szybko. W 21. minucie niezwykle blisko byli zdobycia kolejnej bramki - świetne dograł Szarabura na piąty metr do wbiegającego Samca-Talara, lecz jego uderzenie praktycznie na pustą bramkę przeleciało koło słupka zespołu gości.
GOŚCIE DOSZLI DO GŁOSU
Mimo przewagi gospodarzy, w 32. minucie po szybkim ataku świetnie akcje Ruchu wykończył strzałem po ziemi zza szesnastki Denis Ventura. Zaledwie po dwóch minutach mogliśmy mieć wyrównanie, lecz na szczęście dla WKS-u, zdobywca bramki nie zamknął zgranej piłki w polu karnym i usłyszeliśmy tylko głośny jęk zawodu w sektorze dla kibiców przyjezdnych.
[REKLAMA]
Kiedy wydawało się, że to Niebiescy naciskają i są coraz bliżej zdobycia braki na 2:2, to Śląsk zaskoczył pod koniec pierwszych 45. minut. Kapitalnie zagrał Halimi do niemniej znakomicie wbiegającego za plecy obrońców Banaszaka, który znakomitym strzałem z pierwszej piłki na dłuższy słupek podwyższył prowadzenie na 3:1 i to z takim wynikiem zawodnicy schodzili do szatni.
Jak kończyć pierwszą połowę, to tylko tak. Śląsk podwyższa prowadzenie za sprawą bramki Banaszaka
— Śląsknet (@Slasknet) August 3, 2025
______________________________________
HT' #ŚLĄRCH 3:1
LIVE https://t.co/NQU9zZlaIq pic.twitter.com/8csmAry2jk
ŚLĄSK KONTROLOWAŁ MECZ
Na początku drugiej połowy podopieczni Ante Simundzy oddali piłkę Ruchowi i czekali na własnej połowie. Zwłaszcza aktywny w ofensywie po stronie gości był niedawny gracz Wojskowych, Patryk Szwedzik.
Pierwszym atakiem zielono-biało-czerwonych było uderzenie z dystansu Jakuba Jezierskiego w 56. minucie spotkania. To po tej sytuacji znowu przeważać zaczęli zawodnicy w zielonych strojach. Mimo tego widać było, że gospodarze mają spotkanie pod kontrolą i tempo zawodów było pod ich dyktando.
W 65. minucie kolejny raz idealnie dograł piłkę Halimi do wybiegającego Samca-Talara, ten w bardzo dogodnej sytuacji niepotrzebnie przekładał sobie futbolówkę na lewą nogę i finalnie nie oddał celnego strzału.
Na boisku zdecydowanie spadło tempo rozgrywania akcji przez obie drużyny. Chorzowianie nie potrafili stworzyć groźnych akcji pod bramką WKS-u, popełniali przy tym proste błędy. Trójkolorowym ewidentnie nie spieszyło się, mimo tego, mieli jeszcze kilka lepszych sytuacji, lecz brakowało chłodnej głowy Arnau Ortizowi czy Jorge Yriarte.
Wynik z pierwszej połowy nie uległ zmianie. Zespół Ante Simundzy wygrał pierwszy mecz o punkty od 3 maja, kiedy to pokonał Zagłębie Lubin w domowym starciu również 3:1.
ŚLĄSK Z PIERWSZYM ZWYCIĘSTWEM W SEZONIE!
— Śląsknet (@Slasknet) August 3, 2025
Relacja z meczu już wkrótce na naszej stronie pic.twitter.com/8iMuqwqupa
Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 3:1 (3:1)
Szarabura 2', Banaszak 7' 45+1' - Ventura 33'
Śląsk Wrocław: Szromnik - Guercio, Szota, Malec, Llinares - Sokołowski, Jeziereski (64' Yriarte), Halimi (85' Dziuba) - Samiec-Talar (80' Kurowski), Szarabura (64' Ortiz) - Banaszak (85' Warchoł)
Ruch Chorzów: Bielecki - Konczkowski, Leśniak-Paduch, Szymiński (71' Komor), Szymański - Mezghrani (71' Żurawski), Ventura (71' Nagamatsu), Szwoch - Szwedzik, Bała, (62' Sobeczko), Ceglarz
Żółte kartki: Szota, Dziuba - Żurawski
Sędzia: Paweł Raczkowski
Frekwencja: 22 636
[REKLAMA]