TRANSFERY: Nowy skrzydłowy w Śląsku Wrocław

05.08.2025 (16:15) | Jan Pindral | skomentuj (0)

Miłosz Kozak został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik WKS-u. 28-letni skrzydłowy przeniósł się do Wrocławia z Ruchu Chorzów i podpisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejny.

Śląsk od początku sezonu zmaga się z problemami kadrowymi na skrzydłach. Przed startem rozgrywek z gry na około miesiąc wypadł Luka Marjanac, który najprawdopodobniej wróci na najbliższy mecz z Miedzią Legnica. Niestety, w spotkaniu z Wieczystą Kraków poważnej kontuzji doznał Mateusz Żukowski — złamał kość śródstopia i przeszedł operację. Czeka go kilkumiesięczna przerwa, przez co trener do dyspozycji miał jedynie Szaraburę, Ortiza oraz Samca-Talara, którego wcześniej planował ustawiać w środku pola.

– Po kontuzji Mateusza Żukowskiego, który niestety szybko do nas nie wróci, potrzebowaliśmy wzmocnić naszą formację ofensywną. Cieszymy się, że to właśnie Miłosz będzie razem z nami walczył o awans do Ekstraklasy. W ostatnich latach dał się poznać z naprawdę bardzo dobrej strony, ma doświadczenie i umiejętności, które przydadzą nam się w rywalizacji o kolejne zwycięstwa

- skomentował Dariusz Sztylka, dyrektor sportowy Śląska Wrocław.

Szkoleniowiec Śląska wielokrotnie podkreślał na konferencjach, że wzmocnienia są konieczne. Zainteresowanie Michałem Kozakiem w rozmowie z nami potwierdził również prezes klubu, Michał Mazur. Dodatkowo, podczas konferencji prasowej po meczu Śląsk – Ruch, sam trener gości przyznał, że odejście zawodnika jest bardzo prawdopodobne:

- Rozmawiałem z nim, ale nie będę wychodził przed szereg. Trzeba czekać na informacje oficjalne ze strony klubu. Jest to zawodnik jakościowy, dobry. Zgłosił chęć odejścia w trakcie rundy wiosennej. Umówiliśmy się, że jeśli po sezonie trafi się mu okazja, to może z niej skorzystać. Nie ma co kogo trzymać na siłę, jeśli chce odejść. 

- powiedział Dawid Szulczek.

fot. Adriana Ficek / Śląsk Wrocław

Kozak swoją piłkarską karierę rozpoczynał w akademii Lecha Poznań. W 2014 roku trafił do Legii Warszawa, skąd był wypożyczany do Zagłębia Sosnowiec, Wigier Suwałki i Podbeskidzia Bielsko-Biała, z którym w 2018 roku podpisał kontrakt. Rok później został wypożyczony do Chrobrego Głogów, a następnie przeniósł się do Radomiaka Radom. Po dwóch latach gry w Radomiu wyjechał do słowackiego Spartaka Trnawa. Po powrocie do Polski występował w Górniku Łęczna, a następnie w Ruchu Chorzów, do którego trafił za niespełna 80 tys. euro. W poprzednim sezonie rozegrał 33 mecze, zdobył 5 bramek i zaliczył 3 asysty.

– Przyszedłem tu, bo to wielki klub, z ambicjami. Mam nadzieję, że pokażę się z jak najlepszej strony i pomogę Śląskowi w grze o awans do Ekstraklasy. Sezon dopiero się zaczął, więc zostało jeszcze dużo czasu i dużo pracy, żeby osiągnąć ten cel 

- skomentował nowy nabytek WKS-u.

Miłosz Kozak podpisał dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejny rok i będzie występować w koszulce z numerem "70".